Przyjaciele:
W ma³ym miasteczku wchodzi facet do knajpy i zamawia piwo z pianka. Barman nape³nia kufel i podaje go facetowi. -Przecie¿ zamawia³em z pianka! Na to barman: -Panie, o tej porze wszyscy stra¿acy le¿a pijani, a ga¶nice pianowe ju¿ siê skoñczy³y!
| Kawa³y | O stra¿akach |
Po powrocie z akcji gaszenia po¿aru w jednej ze wsi, komendant pisze raport: "Ugasili¶my po¿ar w oborze. Nie sp³onê³a ¿adna krowa. Dziesiêæ utonê³o".
W domu publicznym wybuch³ po¿ar. Wszyscy biegaj± po korytarzach i schodach, wo³aj±c: "Wooody!". Nagle zza drzwi jednego z pokojów wychyla siê m³ody mê¿czyzna i mówi: -A do pokoju numer 28 proszê przynie¶æ szampana.
Stra¿ak ratuje staruszkê z p³on±cego mieszkania. -Proszê zacisn±æ zêby!-krzyczy znosz±c ja w dó³ po drabinie. -W takim razie musimy wróciæ na górê, zosta³y na pó³ce w ³azience!
Dowódca stra¿y po¿arnej wchodzi do dy¿urki. Powoli nastawia wodê na kawê i zapala papierosa. Po up³ywie kilkunastu minut mówi do stra¿aków: panowie powoli siê zbierajmy urz±d skarbowy siê pali.
-Wyobra¼ sobie, Kaziu, kiedy zauwa¿y³em, ¿e ca³y dom stoi w p³omieniach, wbieg³em natychmiast do kuchni i na rêkach wynios³em te¶ciow±. -No có¿, ka¿dy w takich okoliczno¶ciach traci g³owê...